You are here:  / News / Saga Battles / Ciężkie boje z Walijczykami i Wikingami

Ciężkie boje z Walijczykami i Wikingami

Ciężkie boje z Walijczykami i Wikingami

Raport z drugiej tury Ligi na Wilczej.

Już mamy trzecią turę, ale wiszę Wam jeszcze parę słów na temat drugiej tury. Wszedłem w nią w wynikiem całkiem niezłym, remis i wygrana pozycjonowały mnie na górze stawki. Ale to też ma swoje konsekwencje, moi Danowie musieli zmierzyć się tym razem z Walijczykami Rafała oraz Wikingami Daniela.

W tej turze toczyliśmy boje w oparciu o jeden z najciekawszych scenariuszy, aczkolwiek rzadko granymi a mianowicie „Tale of Challenges”. Jego mechanika zakłada, że Wodzowie przed potyczką definiują warunki swojego zwycięstwa poprzez wybór tzw. Wyzwań. To pozwala stosownie do frakcji i temperamentu Wodza dobrać odpowiednie wyzwania, które definiować powinny strategię i taktykę na polu bitwy. A jak było…

Bitwa z Rafałem: Krwawa (Prawie) Rzeź Danów

Generalnie nie poszło mi najlepiej i tylko czas uratował mnie, przed masakrą. Tym razem Danowie za bardzo chcieli się okopać, co skutkowało przyjmowaniem razów od Normański oszczepów. Bo czasem trzeba zrozumieć armię oponenta i dostosować taktykę. Ja tego nie zrobiłem i rozpaczliwa obrona nie dała mi nawet remisu.

Opis tego, co się wydarzyło idealnie oddał Rafał.

W ramach ligi na Wilczej zagraliśmy z Krzysztof Kaczurba bitewkę w rundzie drugiej Tale of Challenges. Ja wybrałem z wyzwań, że zabije najdroższy oddział przeciwnika (padło na 6 przybocznych) oraz, że nie zostawię oddziałów większych niż 6 modeli, Krzysztof wybrał Pierwsza Krew (czyli zabiję, jako pierwszy) oraz, że ustoi mu przynajmniej połowa armii.

Obelga

W pierwszej turze Bretońska jazda nie wytrzymała obelg i wyrwała się z szyku szarżując na biednych mnichów, którzy pieśnią zagrzewali wojska Walijczyków do walki. Odpowiedz była jasna, dzida albo kilka każdemu Bretońcowi. Ostał się jeno jeden.

Duńscy wikingowie po tym pokazie stwierdzili, że umocnią pozycje wokół ruin (to był mój strategiczny błąd).

Oszczepy

Druga tura Walii i od razu podjazdy i zasypywania oddziałów wroga oszczepami po czym wycofanie się poza zasięg Danów. Niestety manewry te nie przyniosły jakiś dużych skutków. Danowie tak byli zaskoczeni tym, że nie zrobili nic poza jakimiś małymi ruchami ( i to była ostatnia szansa, na taktyczną zmianę)

Topory

Trzecia tura Walii i znowu podjazdy. Rzuty oszczepami, tym razem celniej niż poprzednio.

Wikingowie stwierdzili, że już czas na walkę, przeprowadzili ostrzał z proc i następnie topory wycięły w pień jedną jazdę wojowników.

(Wtedy zrozumiałem, że trzeba było w nich wejść i wycinać jazdę, bo to „liściastą” osłonę miało przed toporami. Oddanie inicjatywy Walijczykom pozwoliło im na kąsanie moich wojów, bez żadnych konsekwencji. No ale już było za późno.).

W odpowiedzi Walijczycy zabili przybocznych oraz prawie połowę chłopów chowających się w ruinach.

Podsumowanie

Wynik 22 do 11 dla Rafała, który zrealizował jedno wyzwanie, drugie było prawie niemożliwe do zrealizowania jego zdaniem. Tu akurat zadziałali Flamandzcy Najemnicy, tylko nie do końca dobrze ich używałem. Mi najemna Jazda Bretońska pozwoliła na zrealizowanie wyzwania Pierwsza Krew, ale to za mało, aby coś ugrać na poważnie.

Gra z Rafałem to zawsze wyzwanie. Gratuluję i dziękuję za potyczkę oraz lekcję z manewrów Walijskich. Znajdę Ciebie niebawem i spotkamy się znowu na ubitym polu. 🙂

Pewien kronikarz rozrysował co się działo, więc dołączam.

« z 3 »

 

Bitwa z Danielem: Spokój i Cierpliwość Zwycięża

Druga bitwa to zderzenie Anglo-Duńskiej strategii czekania z Wikingami, którzy aby coś ugrać muszą zaatakować. Przytaczam tutaj opis, który wrzuciłem już na naszą grupę ligową. Może w paru punktach go rozszerzyłem.

Ostatniej środy pięknego czerwcowego lata Anglo-Duńczycy pod wodzą Krzysztof Niespiesznego podjęły bitnych Wikingów Jarla Daniela. Danowie, czekali cierpliwie, chronieni przez Normańskich najemników oraz wsparci Bretońską jazdą. Wikingowie sięgnęli po Gall-Gaedhil, jako narzędzie do rozbicia Danów.

Bitwa na wyzwania, więc strategia zależała, od przyjętych zobowiązań.

Danowie zagrali na przetrwanie:

– Pierwsza krew – zabiję pierwszy

– Ochronie Was – ochronię 50% swoich figurek

– Niezwyciężony – nie stracę ani jednej figurki w turze przeciwnika

Wikingowie poszli na ostro:

– Moja furia będzie słynna na wieki – wyeliminuję min. 10 figurek w jednej turze

– Bronię swoich ziem – żadne moje oddziały nie dojdą do krawędzi stołu Wikingów

– Splądruje twój dom – co najmniej 3 oddziały Wikingów będą przy mojej krawędzi

Pierwsza Krew

Bretończycy w pierwszej turze podjechali i zadali śmiertelne rany najemnikom Wikingów, co pozwoli zrobić moje pierwsze wyzwanie. Potem Danowie przeszli do defensywy i odsuwania się od Wikingów. Celem było nie dopuścić do szturmu Berserkerów i Gall-Gaedhil. Tym razem zagrałem pasywnie i mądrze zdolnościami. Gall-Gaedhil trzymałem na 3 fatygach i spowalniałem resztę Wikingów dorzucając im fatygi.

W tym samych czasie jazda najemna kąsała i robiła to do samego końca rzucając oszczepami w Berserkerów i Gall-Gaedhil.

Szturm Wikingów

Daniel jednak nie oddawał pola i za wszelką cenę chciał mnie dopaść. Próbował szturmu Wikingami na moją prawą flankę, ale wpadła na Przybocznych z Duńskimi toporami. Wiadomo, że oni dobrze niszczą, przy korzystnej kombinacji zdolności. Tak też było teraz.

Berserkerowie natomiast nie mieli szans na użycie swoich zdolności. Nie dali rady wejść w zwarcie przyblokowani fatygami. Lewa flanka to szturm wojów Wikingów na moich procarzy. Wojowie przegrali z chłopami i odbili się, co nawet mnie zaskoczyło.

Po tych ciosach Wódz Wikingów oddał pole na koniec 3 tury.

 

Chciał za dużo

Finalny wynik to 14:2 dla Anglo-Duńczyków. Po za punktami zabitych wojowników tutaj miało znaczenie dobranie złych wyzwań przez Daniela. Przegrał głównie z powodu nie zrealizowania swoich ambitnych planów.

Ja ugrałem dwa moje cele (Pierwsza Krew i Ochronię Was), czyli plan minimum dowieziony.

Wielkie dzięki za bitwę. Tym razem Odyn stanął po stronie młodszych potomków Wikingów, a co widział to ty też zobaczysz poniżej.

Ostatnia Krew

Po drugiej turze jestem na trzecim miejscu z dwoma zwycięstwami, remisem i przegraną z liderem. Szykują się poważne bitwy na 8 punktów wg scenariusza Zmiana Planów. Będę walczył przeciwko Normanom i Jomswikingom. Ale o tym po tej turze, która kończy się dopiero 31 sierpnia.

Niech wygrają lepsi !!!

Leave a Reply

dustbrothers-pl

Bitewne Wrota

TGN Blog Network

The Tale of Painters

Categories/Kategorie

Archive/Archiwum

CoolMiniOrNot

About DustBrothers Blog