You are here:  / Saga Battles / Mroczne Czas nastały, znów Topory poszły w ruch …. Liga na Wilczej ruszyła

Mroczne Czas nastały, znów Topory poszły w ruch …. Liga na Wilczej ruszyła

W maju znowu rozgorzały straszne bitwy pomiędzy plemionami i narodami średniowiecznej Europy. Gdy tylko skończyły się roztopy i przyszły ciepłe dni wiosenne wodzowie, ich przyboczni i wojownicy poszli łupić i zdobywać.

Kolejna Liga na Wilczej ruszyła.

Tym razem Wilcza Arena:Saga przenosi nas w czasy Wikingów. Co pozwoliło mi wrócić do starych przyjaciół Anglo-Danów.

Za mną pierwsza tura Ligii, która była trochę przygrywką, trochę rozgrzewką przed kolejnymi dwoma. Ta pierwsza tura to bitwy na 4 punkty wg scenariusz z książki zasad. Super na przypomnienie sobie mechaniki mojej frakcji. A i tym razem miałem okazję zmierzyć się z frakcjami, które nie były mi znane.

Pierwsza bitwa – Celtowie-Nordyccy 

To zderzenie Anglo-Duńczyków przeciw Celtom Nordyckim Bartka. Szybko przypomniałem sobie, że Danowie to frakcja, która lubi czekać. Zatem pozwoliłem, aby Celtowie ruszyli na mnie.

Podstęp się udał i moi przyboczni w odpowiednim momencie rozbili szturm dzikusów. Zniszczenia dopełnili Bretońscy Jeźdźcy, którzy zabili ich wodza w piątej turze potyczki. To była ta chwila, kiedy reszta Celtów Nordyckich oddała pole walki.

Wynik 11 – 5 dla moich Danów i zwycięstwo wpadło.
Drużyna Anglo-Danów: Wódz z toporem dwuręcznym, 4 Przyboczni również z toporami, 16 Wojowników (2×8), 8 Najemnych Bretońskich Jeźdźców.

Druga potyczka – Irlandczycy

Po ciężkich bojach z Nordyko-Celtami przyszło Anglo-Danom zmierzyć się z Irlandczykami Kamila.
Irlandzki wódz zabrał jednego Curaidh, 6 przybocznych, bandę psów bojowych i procarzy.
Danowie znowu w tej samej drużynie Wodza z toporem, 4 przybocznych z toporami, 16 wojów i bretońska jazda.

Bitwa ta była dziwna, podchody Irlandczyków wobec Danów ukrytych za wzgórzem, które skończyły się potyczką w 5 i 6 turze. Danowie umiejętnie używali fatyg, więc ciężkozbrojni na koniach nie doszli do starcia.

Ostatecznie to bretońska jazda drażniła wroga podjazdami. W odwecie Irlandzcy procarze strzelali, ale bez większych sukcesów. Psy zrobiły szarżę, ale użyłem pierwszy raz opcji „Odwrót” i bretońska jazda wyrwała się z pułapki.

Ostatnia tura to szarża Wodza Irlandii, który poranił Bretońską jazdę, ale wpadł w zasięg wojowników Anglo-Duńskim. Ci go dopadli i ubili. Pomimo, że padł wódz Irlandczyków to bitwa ta zakończyła się tylko remisem.

W sumie to odpowiadało naszej ostrożnej grze. Ja straciłem 7 wojów, Kamil wodza.
Na małe punkty wygrali Anglo-Duńczycy; 5 do 4, ale w lidze mam remis.

Co dalej Wodzu

Mam 4 punkty duże i 16 małych co daje trzecie miejsce w lidze. A teraz czas na drugą turę. Ciekawe jak tym razem pójdzie potomkom Ragnara.

Leave a Reply

dustbrothers-pl

Bitewne Wrota

TGN Blog Network

The Tale of Painters

Categories/Kategorie

Archive/Archiwum

CoolMiniOrNot

About DustBrothers Blog